
Taciana Sapacz
Urodziła się w miasteczku Markowo na Wileńszczyźnie. Ukończyła wydział dziennikarstwa Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego w Mińsku. Wydała zbiór wierszy Wosien (1991). Mieszka w Wilnie, pracuje w telewizji litewskiej, jest autorka cotygodniowego programu w jęz. białoruskim Zeszyt Wileński.
* * *
Jestem jesiennym dniem,
jestem zmęczonym snem,
krótkim, ponurym, jak liścia mokrego blask.
I śni mi się dom,
ojcowski śni dom,
którego nie miałem i nigdy nie będę miał...
A okno tam gdzieś
zginęło we mgle,
jak ciemny i zimny, daleki samotny cień.
Ojciec mój stary tam
stary i chory łka,
płacze po synku,
którego nie dane mu mieć.
|
Tłum. Mikołaj Wawrzeniuk
|
* * *
Nie myśmy ustalali
ten ponury porządek:
w obcym języku
mówi swój naród,
obce narody
mówią w swoich językach.
Ale nie dano nam
innej Ojczyzny, w której
błękit jej i samotność
zaspokaja spojrzenie.
Więc może dlatego, że życie
jest krótkie jak mgnienie,
w ubogiej
i w wiecznej Ojczyźnie
żyjemy.
|
Tłum. Jan Maksymiuk
|
|
|