List intencyjny w sprawie powołania Stowarzyszenia "Instytut Demokratyczny" podpisali w Białowieży w pierwszym w tym roku "Dniu Solidarności z Białorusią" (16 stycznia) liderzy czterech białoruskich młodzieżowych organizacji politycznych i "Młodych Demokratów", młodzieżowej przybudówki Platformy Obywatelskiej.
Dzięki temu młodzieżówki z Białorusi będą mogły prowadzić legalną i szeroką działalność w krajach Unii Europejskiej ("w realiach demokratycznego państwa prawa"), z czym mają problemy w swoim kraju, łącznie z aresztowaniami jej członków.
Sygnatariuszami listu są reprezentanci: "Młodej Białorusi", "Młodego Frontu Białorusi", Młodych Demokratów Białorusi" i "Młodych Białoruskiego Frontu Ludowego". Swój podpis pod nim złożyli także podlaski poseł PO Robert Tyszkiewicz, wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych, Marek Ziółkowski, dyrektor departamentu współpracy rozwojowej MSZ w Warszawie, Albert Litwinowicz, wójt Białowieży oraz Włodzimierz Kusak, przewodniczący białostockiej Rady Miejskiej. Jak tłumaczyli młodzi sygnatariusze listu, ich wielkim marzeniem jest, by "Białoruś i inne państwa dawnego Związku Radzieckiego dołączyły w przyszłości do wspólnoty europejskiej, której Polska jest pełnoprawnym członkiem od 2004 r. Marzenia można zrealizować tylko dzięki promowaniu integracji europejskiej, rozwijaniu kontaktów i współpracy między społeczeństwami oraz aktywizacji jednostek, organizacji i instytucji w obszarze pomocy społecznej. Aby zrealizować te ambitne cele Instytut Demokratyczny będzie je realizował poprzez edukowanie w zakresie wiedzy o demokratycznym państwie prawa, popularyzację zasad demokratycznego państwa prawa, upowszechnianie wiedzy o prawach i obowiązkach obywateli, informowanie o funkcjonowaniu organów UE i państwa Polskiego. Instytut również będzie udzielał pomocy organizacyjnej, technicznej i intelektualnej osobom i organizacjom podejmującym działania na rzecz aktywnego udziału w życiu obywatelskim, rozwoju demokracji oraz pomocy społecznej". Zgodnie z listem intencyjnym ID będzie realizował swoje cele m.in. poprzez publikowanie materiałów, organizowanie odczytów, seminariów, sympozjów, konferencji, prowadzenie poradnictwa i konsultacji w zakresie rozwoju aktywności społecznej, organizowanie i prowadzenie szkoleń, praktyk oraz staży krajowych i zagranicznych. Inicjatorzy powołania Instytutu postawili sobie za jedne z najważniejszych celów: pomoc w przygotowaniu unijnych projektów i organizację ogólnoeuropejskich akcji na rzecz rozwoju demokracji na Białorusi, a także tworzenie europejskich sieci partnerskich.
Poseł Robert Tyszkiewicz zwracając się do piętnastu młodych ludzi z Białorusi oraz przedstawicieli "Młodych Demokratów" PO, mówił:
- Wybraliście na miejsce spotkania jakże symboliczną Białowieżę gdzie kiedyś niedaleko stąd rozwiązano Związek Radziecki. Poprzeczka więc jest wysoko zawieszona i rozumiem, że z tym dobrym duchem Puszczy Białowieskiej rozpoczynacie to przedsięwzięcie.
Podkreślił:
- Dla skuteczności działania środowiska demokratycznego na Białorusi, działania środowisk młodzieżowych i w ogóle społeczeństwa obywatelskiego jest poszukiwanie odpowiednich dobrych, nowoczesnych narzędzi, które pozwalają korzystać w pełni z możliwości, które daje UE, współpraca międzynarodowa. Tak rozumiem to przedsięwzięcie. [...]. Polska stara się być ambasadorem spraw Białorusi w Europie. Staramy się, aby ta polityka europejska polegała na tym, że z jednej strony przyciągamy władze Białorusi do dialogu i staramy się poprzez to wpływać na ich politykę, ale z drugiej strony zamierzamy - i musimy to kontynuować - wspierać wszystkie środowiska demokratyczne. Instytut może być tym instrumentem, który także w tę strategię się wpisuje.
Marek Ziółkowski zadeklarował współpracę z ID polskiego MSZ:
- Nasze dobrosąsiedzkie stosunki mogą być faktycznie dobrosąsiedzkimi o ile ład demokratyczny panuje w obu sąsiedzkich krajach.
Dariusz Dolczewski, przewodniczący ogólnopolskich struktur "Młodych Demokratów" PO zaś stwierdził:
- Chciałbym, aby Instytut Demokratyczny przyczynił się do tego abyście i wy za kilka lat mogli też świętować któryś jubileusz odzyskania niepodległości po upadku reżimu Łukaszenki, jak Polska w ubiegłym roku 20 rocznicę obalenia komunizmu. Naszym celem jest przekazanie wam naszych doświadczeń tak, jak my 20 lat temu korzystali z doświadczeń naszych sojuszników z Zachodu, zwłaszcza z Francji. Wydaje się, że droga którą wówczas wybrała Polska jest słuszna, droga rewolucji obywatelskiej.
Prezes Radia Racja Eugeniusz Wappa, życzył młodym ludziom z Białorusi, aby nie powtarzali podobnych błędów, jakie popełniali obywatele Polski w walce demokratycznej lat 80.
Z kolei, podobnie jak inni młodzi Białorusini, Anton Kalinowski, wiceprzewodniczący ds. międzynarodowych "Młodych BFN" zwrócił uwagę:
- Bardzo ważna jest wasza pomoc zarówno moralna jak i instytucji państwowych.
Zmicier Kaspiarowicz, przewodniczący ruchu "Młoda Białoruś", jeden z głównych organizatorów spotkania, jedne z byłych aresztowanych za działalność w rzekomej nielegalnej organizacji przekonywał:
- Z przyczyny kryzysu światowego prezydent Łukaszenko ogłosił tzw. liberalizację. Miał być to sygnał dla Europy, że Białoruś jest gotowa do współpracy. Liczne państwa w Europie dały temu wiarę. Nie ma jednak realnych i radykalnych zmian, są tylko kosmetyczne[...]. Łukaszenko zwolnił kilku politycznych więźniów, ale posadził nowych[...]. Za rok na Białorusi będą wybory prezydenckie. Oczywiste jest, że Łukaszenko chce rządzić aż do śmierci, a potem oddać władzę synowi. Rozumiemy, że tylko masowe wyjście na ulicę, masowe niepodporządkowanie może zmienić tę sytuację tak, jak w ukraińskim wariancie. Jest niebezpieczeństwo, że ze względu na tę tzw. liberalizację kraje europejskie mogą uznać Łukaszenkę za legalnie wybranego prezydenta.
Przy tym dodał:
- Wierzymy, że demokracja nadejdzie na Białorusi i to wcześniej niż myślimy.
W rozmowie z "Niwą" Karol Pilecki lider podlaskich "Młodych Demokratów" PO zapowiedział, że siedziba Instytutu Demokratycznego najprawdopodobniej będzie się mieściła Białymstoku i być może w budynku organizacji pozarządowych przy ul. Św. Rocha.
Maciej Chołodowski
|